Creative Commons License
poniedziałek, 09 stycznia 2012
::: DZIANIE SIĘ :::

 

Wiele się dzieje. Na przykład NIC się dzieje.

 

 

 

sobota, 31 grudnia 2011
::: 11-12 :::

 

Te, których nie było, straszą. Myślę o tym, co się nie wydarzyło.

 

 

wtorek, 20 grudnia 2011
::: DLA PANI SYLWIA :::

 

Grochów to polski Brooklyn. Albo z Grochowa do Brooklynu można dojechać tramwajem numer 26. W Brooklynie je się świąteczne lo mein i przymocowuje choinkę żyłkami do ścian, bo stojak zepsuty. Do Brooklynu można także pojechać przez Szczecin, co się akurat dobrze składa bo Szczecin bardziej na zachód jest niż Warszawa, a Brooklyn też chyba bardziej na zachodzie, więc jest po drodze. 25 (grudnia) wsiądę w 81 (autobus) i pojadę do Brooklynu z makowcem w kieszeni. Pojadę autobusem bo z „Seksu w wielkim mieście” dowiedziałam się że tam taksówki nie jeżdżą. Będę pewnie koło 14 (godziny), ale trzeba wyjść po mnie na przystanek, bo ja rzadko do Brooklynu, więc pewnie się zgubię.

 

12:15, al.phileo , PARANOOS
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 05 grudnia 2011
::: ŚLICZNOTKI :::

 

„Hej Ślicznotko. Nocy tęskna. Co dziś robisz? Może wyskoczymy na piwo?” Dziś?! Wybieram google maps, wpisuję miasto A, miasto B, wynik: 293 km, 4 godziny 28 minut, koszt paliwa 134 zł. Odpisuję: 'pomyliłeś adresatki'. Co prawda sroce spod ogona nie wypadłam, ale żeby zaraz – ślicznotka?!

 

23:31, al.phileo , MANIA
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 36