Creative Commons License
czwartek, 24 listopada 2011
::: HOCHSZTAPLER :::

 

Dałam drugą szansę Houellebecqowi. Trzeciej nie będzie. Nic mi Houellebecq nie robi. Nie porusza, nie sugeruje, nie pokazuje. Po dwudziestu stronach przestaje mnie nawet bawić. Zabawiać. Daje mi to, co uważa, że tego oczekuję ja. Jest z pewnością przekonany o swoim sprycie – że tak mnie sobie owinął wokół palca. I uważa, że mnie jakoś tam porusza, bo daje mi to, co uważa, że miałoby mnie poruszać. Skłaniać do czegoś. A ja czuję niesmak. Houellebecq mi uwłacza. Różnica między Michelem Houellebecqiem a Paulo Coelho na tym tylko polega, że inaczej zdefiniowali sobie grupę docelową. Target. A książki nie da się ztargetować. Nie można. To książka mnie wybiera. A nie ja ją. A warunkiem wyboru jest decyzja, a nie selekcja. Wybór jest wyzwaniem, ryzykiem.  Houellebecq jest zachowawczy. Tchórzy.

 

czwartek, 03 listopada 2011
::: KRÓLOWANIE :::

 

i w zamku mieszkanie

 

 

 

 

 

 

 

a ponadto : wiadomo : granda

00:09, al.phileo , DYSFORIA
Link Komentarze (1) »
wtorek, 05 października 2010
::: INFORMUJE SIĘ, ŻE :::

 

hotel pełen cudów

 

 

poniedziałek, 05 lipca 2010
::: HEIDEGGER :::


: buduje :
: a potem – mebluje :
(domostwo bycia)


00:05, al.phileo , DYSFORIA
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4