Creative Commons License
wtorek, 20 grudnia 2011
::: DLA PANI SYLWIA :::

 

Grochów to polski Brooklyn. Albo z Grochowa do Brooklynu można dojechać tramwajem numer 26. W Brooklynie je się świąteczne lo mein i przymocowuje choinkę żyłkami do ścian, bo stojak zepsuty. Do Brooklynu można także pojechać przez Szczecin, co się akurat dobrze składa bo Szczecin bardziej na zachód jest niż Warszawa, a Brooklyn też chyba bardziej na zachodzie, więc jest po drodze. 25 (grudnia) wsiądę w 81 (autobus) i pojadę do Brooklynu z makowcem w kieszeni. Pojadę autobusem bo z „Seksu w wielkim mieście” dowiedziałam się że tam taksówki nie jeżdżą. Będę pewnie koło 14 (godziny), ale trzeba wyjść po mnie na przystanek, bo ja rzadko do Brooklynu, więc pewnie się zgubię.

 

12:15, al.phileo , PARANOOS
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 17 października 2011
::: WINNI :::

 

oni : filozofowie

 

 

 

 

 

jakby rzeczywiście byli tacy mądrzy

to by nie trzeba było sobie nimi głowy zawracać
a tak trzeba

21:12, al.phileo , PARANOOS
Link Komentarze (2) »
środa, 06 lipca 2011
::: NIEDOCZAS :::

 

praca : nie ma mnie

 

 

 

 

20:16, al.phileo , PARANOOS
Link Komentarze (5) »
niedziela, 20 marca 2011
::: DE GIRARD :::


: o zawartości natury w kulturze
: z rukolą czy z ananasem
: ze wschodniej czy ze śródmieścia
: bardziej papież czy bardziej meduza
: w lewo czy w prawo
: że w lewo i w prawo
: dlaczego oni padli

rozmowy

 

 

 

 

21:13, al.phileo , PARANOOS
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6